Mój profil
mój avatar
archiwum
2010 czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2009 grudzień listopad sierpień czerwiec maj kwiecień marzec 2008 wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
linki
terazrock.pl screenagers.pl porcys.com www.pitchfork.com metacritic.com/music newalbumreleases.net nowamuzyka.pl marazz.com
ulubieni
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 30501 osób
Powered by blog 4u |
Recenzja

Jens Lekman
Night Falls Over Kortedala
2007
And I Remember Every Kiss; Sipping On The Sweet Nectar; The Opposite Of Hallelujah; A Postcard To Nina; Into Eternity; I'm Leaving You Because I Don't Love You; If I Could Cry (It Would Feel Like This); Your Arms Around Me; Shirin; It Was A Strange Time In My Life; Kanske Är Jag Kär I Dig; Friday Night At The Drive-In Bingo
ocena: 4
Jens Lekman to artysta z pewnością wyjątkowy. Między innymi dlatego, że dokłada wszelkich starań, żeby się przypadkiem nie wypromować, co, o ile mi wiadomo, nie jest powszechnie przyjętą taktyką w szoł-biznesie. Nie prowadzi swojego profilu na myspace, bo uważa tę stronę za "obrazę dla muzyki pop" (wszystko, co można tam znaleźć na jego temat, jest działalnością fanowską, nieautoryzowaną). Nie mówiąc już o jego oficjalnej stronie www.jenslekman.com, którą sam prowadzi, a którą mam nieprzyjemność zaliczyć do najgorzej zrobionych stron oficjalnych, jakie kiedykolwiek dane mi było oglądać (głównie za sprawą koszmarnej grafiki i ubogich - choć to za mało powiedziane - treści). A szkoda, bo dzięki takim praktykom wielu słuchaczy traci szansę na poznanie wspaniałej, czarownej muzyki z niesamowitymi tekstami, a zawartość ostatniego dzieła Jensa, Night Falls Over Kortedala z roku 2007, z czystym sumieniem w ten właśnie sposób mogę streścić.
Muzycznie płyta kręci się w okolicach łagodnego indie popu, emanuje z niej pozytywna energia, mimo faktu, że przesiąknięta jest liryzmem i melancholią. Momentami brzmi potężnie, a niekiedy jakby rodem z dyskoteki. I choć Night Falls Over Kortedala wydaje się być na pierwszy rzut ucha albumem zwyczajnym, z łatwymi do przyswojenia melodiami i mnóstwem chwytających za serce smyków, urokliwymi dzwoneczkami i nie mniej urokliwą harfą - prawdziwą sól twórczości Lekmana wciąż stanowią jego teksty, pozostające niekiedy w osobliwej sprzeczności z muzyką, której lekkość wskazywałaby raczej na treści innego typu. Melancholijnym zwierzeniom o samotności towarzyszą radosne dźwięki flecików (jak w Sipping On The Sweet Nectar), przyjemnie przygrywające skrzypce ilustrują tekst o byciu samemu ze swoim smutkiem (The Opposite Of Hallelujah), nie mówiąc o specyficznym poczuciu humoru, którym to Jens jest obdarzony najwyraźniej bardzo hojnie, dzięki czemu nawet największe życiowe problemy opisuje w sposób przewrotny i zabawny (choć o gorzkim posmaku). Świetnym przykładem jest tu A Postcard To Nina, gdzie Jens występuje jako chłopak tytułowej Niny na czas wspólnego obiadu z jej rodzicami, po to, by jej konserwatywny ojciec nie domyślił się, że Nina jest lesbijką. Przezabawny tekst
(mała próbka:Your father puts on my record/
he says: so tell me how you met her/
I get embarrassed and change the subject/
and put my hand on some metal object/
He laughs and says that's a lie detector)
kończy zachęta całkiem serio: Don't let anyone stand in your way. W innym tekście Jens rozstaje się z dziewczyną chorą na astmę i zbrojną w inhalator (I'm Leaving You Because I Don't Love You), natomiast Your Arms Around Me to naprawdę zakręcony tekst o odcięciu fragmentu palca wskazującego podczas krojenia awokado (nie wydaje mi się jednak, żeby była to piosenka zakochanego faceta wyśpiewującego peany na cześć kochanej kobiety, wbrew opiniom niektórych). Shirin to opowieść o kobiecie, która wyemigrowała z opanowanego wojną Iraku i w swoim mieszkaniu prowadzi nielegalny salon fryzjerski, a It Was A Strange Time In My Life opowiada o rozmowie w języku gestów z poznaną na imprezie, niesłyszącą dziewczyną. Nastawiłam się na to, że usłyszę język szwedzki w piosence o tytule Kanske Är Jag Kär I Dig (Może jestem w tobie zakochany), na szczęście moje rozczarowanie faktem, że i tu króluje język angielski, zrekompensował przeuroczy tekst o tym, jakie męki piekielne przeżywają faceci, gdy nie wiedzą o czym rozmawiać z dziewczyną, która im się podoba. Płytę zamyka imprezowy kawałek o graniu w bingo na wsi (a żeby nie było tak banalnie - mówiący również o tym, czym kulturowo różnią się mieszkańcy wsi od mieszkańców miast i na odwrót).
Mimo wszystko nie napiszę na koniec, że siła twórczości Jensa Lekmana tkwi w jego tekstach, ponieważ towarzyszy im świetna muzyka, która nie pozostawi żadnej wrażliwej duszy obojętnej. Jedyne, co można mu zarzucić, to znikome umiejętności wokalne - cóż, nie da się ukryć, że Jens za bardzo śpiewać nie potrafi - ale to tylko taka maleńka uwaga dla porządku i zdrowej przeciwwagi, bo ten drobny mankament w niczym nie przeszkadza w odbiorze zachwycającej całości. PATELKA
|