Mój profil
mój avatar
archiwum
2010 czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2009 grudzień listopad sierpień czerwiec maj kwiecień marzec 2008 wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
linki
terazrock.pl screenagers.pl porcys.com www.pitchfork.com metacritic.com/music newalbumreleases.net nowamuzyka.pl marazz.com
ulubieni
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 30501 osób
Powered by blog 4u |
Potęga aranżacji

Myslovitz
Happiness Is Easy
2006
Fikcja jest modna; Ściąć wysokie drzewa; Mieć czy być; Spacer w bokserskich rękawicach; Kilka uścisków kilka snów; W deszczu maleńkich żółtych kwiatów; Gadające głowy 80-06; Ty i ja i wszystko co mamy; Nocnym pociągiem aż do końca świata; Książę życia umiera; Złe mi się śni; Znów wszystko poszło nie tak; Czytanka dla niegrzecznych
ocena: 4,5
Każda nowa płyta Myslovitz to swoiste wydarzenie na polskiej scenie muzycznej. Nie inaczej było w przypadku Happiness Is Easy. Zupełnie zasłużenie.
Po eksperymentach na Skalary mieczyki neonki – Improwizacje, zespół miał znowu nagrać płytę z piosenkami, jednakże, według zapowiedzi muzyków, podanymi w niezwykły, niecodzienny sposób. I tak właśnie się stało. Bo mimo, że to w gruncie rzeczy proste kompozycje, nie brzmią tak, jakby były takie łatwe i przystępne. Bez obaw, to ciągle jest Myslovitz, jakie znamy i kochamy od lat, czyli bardzo piosenkowe, jednak Happiness Is Easy obfituje w niezwykłe aranżacyjne smaczki, takie jak elektronika, czy beaty. Trzeba przyznać, że końcowy efekt jest naprawdę znakomity.
Fikcja jest modna może nie powala niczym szczególnym, ale przykuwa uwagę, przede wszystkim ze względu na doskonały tekst, mogący się kojarzyć z Vademecum skauta Lady Pank – podobne przesłanie. Pierwszą oznaką geniuszu jest smutne Ściąć wysokie drzewa przywodzące na myśl dokonania zespołu Interpol (zresztą, tak roboczo nazywał się ten utwór). Prawdziwa magia. Tak samo jest z pierwszym singlem (świetny wybór!) z Happiness Is Easy, czyli Mieć czy być. To najlepszy dowód na to, że Myslovitz mają naprawdę świetne teksty. Sam dobrze wiesz, że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem. Może nie jest to zbyt odkrywcze, ale brzmi rewelacyjnie, a w połączeniu z tak piękną muzyką daje fantastyczny efekt. Spacer w bokserskich rękawicach zaczyna się wprost fenomenalnie, a dalej rozwija się w niesamowity sposób. Genialnie wyszło połączenie ostrych, zadziornych gitar z elektronicznym podkładem. W ogóle na tej płycie słychać sporo innych instrumentów, oprócz gitar. Najlepszym przykładem jest Nocnym pociągiem aż do końca świata, gdzie połączenie rewelacyjnych klawiszy z partią gitary po prostu zachwyca. Zresztą, jak cała kompozycja. Równie świetne wrażenie robi spokojne Książę życia umiera poświęcone pamięci legendarnego piłkarza, George'a Besta. Trzeba zaznaczyć, że pomysł na tekst i jego realizacja są naprawdę znakomite. Najostrzejszym fragmentem albumu jest natomiast Złe mi się śni ze wszechogarniającą ścianą gitar i porywającą melodią. A zakończenie Happiness Is Easy to prawdziwa bajka. Znów wszystko poszło nie tak (bardzo przypominające dokonania Placebo) niesie ze sobą bardzo niepokojący klimat i mnóstwo emocji, a psychodeliczna i tajemnicza Czytanka dla niegrzecznych to prawdziwe mistrzostwo świata. Najlepszy albumowy finał w historii polskiej muzyki?
Ogólnie fantastycznie się tego słucha. Tym albumem Myslovitz udowadniają, że powinni być grupą o światowej sławie. Ale co tam. Ważne, że cały czas tworzą i nagrywają tak wyjątkowe płyty. Oby tylko tak dalej. MICHCIK
|