Mój profil
mój avatar
archiwum
2010 czerwiec maj kwiecień marzec styczeń 2009 grudzień listopad sierpień czerwiec maj kwiecień marzec 2008 wrzesień sierpień czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
linki
terazrock.pl screenagers.pl porcys.com www.pitchfork.com metacritic.com/music newalbumreleases.net nowamuzyka.pl marazz.com
ulubieni
Licznik odwiedzin
Zajrzało tutaj już 30499 osób
Powered by blog 4u |
Złamana obietnica

Placebo
Meds
2006
Meds; Infra-red; Drag; Space Monkey; Follow The Cops Back Home; Post Blue; Because I Want You; Blind; Pierrot The Clown; Broken Promise; One Of A Kind; In The Clod Light Of Morning; Song To Say Goodbye
ocena: 3,5
Zanim zacznę właściwą część recenzji, przypomnijmy sobie wszystkie wcześniejsze albumowe otwieracze Placebo: Come Home, Pure Morning, Taste In Men, Bulletproof Cupid... Te tytuły mówią same za siebie – genialnie zapowiadały każdą płytę. I nie rozczarowywaliśmy się, bo każda z nich była bardzo dobra (dwie nawet wybitne). Idąc tym tropem, Meds nie różniłoby się poziomem od poprzedników. Co więcej, byłoby najlepszym albumem w ich karierze. Bo tytułowy utwór otwierający tę płytę, powala. To jakby Placebo "w pigułce" – jazda na całego, idealne połączenie nowoczesnego brzmienia Sleeping With Ghosts z neurotycznym klimatem Without You I'm Nothing, słowem – kwintesencja stylu grupy. Czyli kosmos. Niestety, ten album pokazuje, że od każdej reguły są wyjątki.
Nie mówię, że nie ma tu świetnych utworów. Bo takich jest tutaj sporo. Nawet nie chodzi już o to, że są tu rzeczy jak na Placebo po prostu średnie. Każda płyta zespołu stanowiła całość, każdej słuchało się z wielką przyjemnością od początku do końca. A Meds, jako całość, niestety pozostawia sporo do życzenia.
Myśleliście, że tytułowy utwór był zapowiedzią powrotu do czasów Without You I'm Nothing? Nic z tego. Wiemy to już w Infra-red. To jakby jeszcze bardziej przebojowe i komercyjne rozwinięcie myśli ze Sleeping With Ghosts. I trzeba tu zaznaczyć – to jest naprawdę bardzo dobra piosenka (szczególnie refren). Tylko, że już teraz daje o sobie znać brak spójności. Przy Drag zaczynamy się zastanawiać czy czasem Placebo nie chodzi jednak o jak największą nośność i przebojowość kompozycji. Tak, bo to 100% komercji. A Space Monkey to już kompletnie oddalona od tamtych rzeczy kraina dźwięków. Industrial, tak jest. I to w świetnym stylu. Podniosły, pełen emocji – to jedna z perełek albumu. Olbrzymim atutem Meds są natomiast ballady – Follow The Cops Back Home (świetne odświeżenie Burger Queen), Pierrot The Clown (bardzo rozmarzony i poetycki) oraz In The Cold Light Of Morning – cudowny, delikatny, a zarazem niepokojący, przepełniony mistycyzmem utwór, który przenosi nas w jakiś nierealny wymiar... Kto wie, czy nie najlepszy na całej płycie. Nie dużo gorszy jest Broken Promise z gościnnym udziałem wokalnym samego Michaela Stipe'a z R.E.M. Spokojna, fortepianowa zwrotka i wybuchowy refren. Świetne wrażenie robi także zamykający album Song To Say Goodbye, rozwijający się w bardzo charakterystyczny dla Placebo sposób i z mnóstwem emocji, także pasujących do stylistyki grupy. Niestety, mamy tu także zwyczajne, średnie, mało wyraziste i stanowczo za słabe jak na Placebo piosenki, takie jak Post Blue, Blind czy One Of A Kind. Because I Want You także nie powala, ale w sumie to fajna, przebojowa i energetyczna piosenka. Szkoda tylko, że do tej pory u Placebo chodziło o coś więcej niż "fajne".
Muzycy mówili, że Meds będzie powrotem do energii debiutu. Trzeba jednak obiektywnie przyznać, że im nie wyszło. Meds to naprawdę dobry album, ale płyta pozostawia po sobie spory niedosyt. Szczególnie po czymś takim jak Sleeping With Ghosts. Ale na koniec chciałbym zauważyć pewną optymistyczną rzecz – skoro Meds ma być powrotem do czasów debiutu, chyba nie musimy się niczym przejmować. W końcu po Placebo było Without You I'm Nothing... MICHCIK
| || babel ||
|
| Czesc Mezik :D Jasne ze pamietam :) Szczerze mowiac troche sie zdziwilem jak Twoj blog zniknal z sieci, myslalem ze po prostu wezmiesz 'urlop' na jakis czas i wrocisz, ale tak czy siak jestes i dobrze :). Powodzenia we wszystkim ;) Pozdr. |
|| http://placebo.blog4u.pl || data: 6/01/2008 13:47:20
zalogowany || IP: zalogowany
|
|